TELEBIMY.WALBRZYCH.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 8, 2010, 8:35 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2004-01-05 09:03:38
Online
Registered User

Joined: 2004-01-05 09:03:38
Bart Ogryczak wrote:
>>>>>Co moze byc zaleta alb wada... Przed ZU czy przed PU?
>>>>To kwestia drugorzedna. Zasadniczym pytanie brzmi: jaki udzial w ogole
>>>>konsumentow maja te grupy?
>>>Wazniejsze jest jaki udzial w wydatkach na komputery maja te grupy.
>>Nie rozumiem?
> 80% klientow to niekoniecznie 80% przychodow.

OK. Mozna liczebnosci grup wazyc wydatkami, ale obawiam sie, ze znaczaco
nie zmieni to faktu, iz Apple celuje w rynek ZU (z aspiracjami
kreatywnych ksiegow^H^H^H profesjonalistow).
>>>W przypadku Apple'a, ktory drozsze komputery robi dla zawodowcych
>>>grafikow (ktorych trudno nazwac ZU) juz tak byc nie musi.
>>Zawodowy grafik moze byc dyletantem komputerowym - jezeli istnieje
>>tutaj korelacja, to tylko ze wzgledu na fakt szerszej znajomosci swojego
>>narzedzia przez profesjonalistow w porownaniu do nieprofesjonalistow.
> Zawodowy grafik na tyle dlugo uzywa komputerow, ze nie moze byc dyletantem.

Bart, taki koles obsluguje dwa programy na krzyz a reszte ma gleboko
gdzies. Nie powiesz chyba, ze dlugotrwale uzywanie kompa czyni z
kogokolwiek znawce tematu, bo gdyby tak bylo, informatykami zakladowymi
bylyby sekretarki ;-)
--
Wojtek Piszczek






Top
 Profile
 
PostPosted: 2004-01-05 11:24:41
Online
Registered User

Joined: 2004-01-05 11:24:41
In Marcin Kruszy  wrote:
>>>No i tak to sie konczy, jak ktos zrobi reality check linuksiarskich
>>>mitow :-). Zatem poki co najwiekszym sukcesem desktopowym Linuksa sa
>>>te urzedy w Monachium, ktore sie przesiadly z windows na wine?
>> O tym kto i jak uzywa obecnie linuksa na desktopach, bedziesz
>> mogl przeczytac w ksiazkach za jakies trzy lata. Proponuje zatem,
>> zebys sie chwilowo na ten temat nie wypowiadal, skoro nie masz o nim
>> pojecia.
> Tak BTW: czy ktos moglby Wojtkowi w koncu wytlumaczyc, ze nie wine,
> tylko VMWare?

NAPRAWDE? Ale to przeciez jeszcze bardziej bez sensu - o ile dobrze to
rozumiem, to do wine przynajmniej nie trzeba dokupywac MS Windows, wiec
jest przynajmniej oszczednosc; a do vmware juz trzeba i tak zabulic,
wiec jaki to ma sens poza gestem "nie lubimy pana, panie Billu"?
--
My taxes went to Iraq and all I got was this lousy sig.






Top
 Profile
 
PostPosted: 2004-01-05 11:28:40
Online
Registered User

Joined: 2004-01-05 11:28:40
Dnia 2004-01-05 09:29, Piotr Chylinski napisal(a):
> 1/5/04 9:19 AM "Marcin Kruszy" napisal w
> 16675-1073290...@213.17.142.250:
>>to jest makowkarska kultura.
> Wypraszam sobie.

A to nie bylo do Ciebie.
Makowkarz, to dla mnie osobnik typu reprezentowanego przez WO i jego
kolege dyrektora.
Powyzsze stwierdzenie nie dotyczy makjuzerow.
Niemniej przepraszam, jezeli poczules sie urazony.
Z pozdrowieniami
Niuszy






Top
 Profile
 
PostPosted: 2004-01-05 11:29:43
Online
Registered User

Joined: 2004-01-05 11:29:43
In Marcin Kruszy  wrote:
> Dnia 2004-01-02 16:41, Fuma K napisal(a):

[ciekawe, ze zostawiles wrotke, ale juz nie produkcje kolegi/kolezanki
fumak]
>>> Zawsze mi sie wydawalo, ze Twoje posty pisze ktos z mozgiem
>>> wielkosci  wrobelka.
>> dziekuje
>> EOT - brak argumentow (WO) -> brak kultury.
> Nie moj drogi, to jest makowkarska kultura. Przeciez ktos niekulturnny
> napisalby "masz mozg wrobelka".

Ktos niekulturalny zrobilby raczej tak, jak kolega/kolezanka fumak -
czyli zmyslilby bajeczke i przypisal ja tajemniczym wrobelkom (por.
"wrobelki cwierkaja, ze Marcin Kruszy kradnie radia z samochodow").
--
My taxes went to Iraq and all I got was this lousy sig.






Top
 Profile
 
PostPosted: 2004-01-05 11:59:27
Online
Registered User

Joined: 2004-01-05 11:59:27
Wojciech Orlinski pisze, co nastepuje:
[15 linii ciach - AB]
> NAPRAWDE? Ale to przeciez jeszcze bardziej bez sensu - o ile dobrze to
> rozumiem, to do wine przynajmniej nie trzeba dokupywac MS Windows, wiec
> jest przynajmniej oszczednosc; a do vmware juz trzeba i tak zabulic,
> wiec jaki to ma sens poza gestem "nie lubimy pana, panie Billu"?

Jako rozwiazanie na okres przejsciowy.
--
   ___ ___   -------------------------------------------------------
  / _ | _ )   >>>>>> Artur "Archie" Bartnicki


Top
 Profile
 
PostPosted: 2004-01-05 12:08:15
Online
Registered User

Joined: 2004-01-05 12:08:15
Dnia 2004-01-05 11:59, Artur Bartnicki napisal(a):
> Wojciech Orlinski pisze, co nastepuje:
> [15 linii ciach - AB]
>>NAPRAWDE? Ale to przeciez jeszcze bardziej bez sensu - o ile dobrze to
>>rozumiem, to do wine przynajmniej nie trzeba dokupywac MS Windows, wiec
>>jest przynajmniej oszczednosc; a do vmware juz trzeba i tak zabulic,
>>wiec jaki to ma sens poza gestem "nie lubimy pana, panie Billu"?
> Jako rozwiazanie na okres przejsciowy.

Dodajmy: do odpalenia _zakupionych_wczesniej_ NT i bodajrze 3.11.
Taki odpowiednik makowego Classica.
Z pozdrowieniami
Niuszy






Top
 Profile
 
PostPosted: 2004-01-05 12:14:29
Online
Registered User

Joined: 2004-01-05 12:14:29
I stalo sie tak, ze Wojciech Orlinski napisal(a):
> NAPRAWDE? Ale to przeciez jeszcze bardziej bez sensu - o ile dobrze to
> rozumiem, to do wine przynajmniej nie trzeba dokupywac MS Windows, wiec
> jest przynajmniej oszczednosc; a do vmware juz trzeba i tak zabulic,
> wiec jaki to ma sens poza gestem "nie lubimy pana, panie Billu"?

Ej, sam przeciez przy okazjach innych flejmow glosiles teze, ze cena
licencji w TCO nie jest bardzo znaczaca pozycja :-> A sens to moze miec
zarowno finansowy jak i jakosciowy -- wygodniejsza praca, lepsza
unifikacja, lepsze zabezpieczenie przed bledami -> wyzsza wydajnosc.
(jakkolwiek smiesznie by nie brzmialo slowo "wydajnosc" w kontekscie
"urzednik")
--
      _-(_)-  _-(_)-  _-(_)-  _-(")-  _-(_)-  _-(_)-  _-(_)-
    `(___)  `(___)  `(___)  `%%%%%  `(___)  `(___)  `(___)
 jgs // \   // \   // \   // \   // \   // \   // \
             Who's the black sheep in the family?






Top
 Profile
 
PostPosted: 2004-01-05 13:18:00
Online
Registered User

Joined: 2004-01-05 13:18:00
Dnia 04-01-02 18:16, Uzytkownik Andrzej Rosa napisal:
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> On Fri, 02 Jan 2004 17:07:08 +0100
> Fuma K wrote:
>>Dnia 04-01-02 16:19, Uzytkownik Andrzej Rosa napisal:
>>>On Fri, 02 Jan 2004 11:59:10 +0100
>>>Fuma K wrote:
>>>>Sorry - jaki program pod *nix'em pada i zostawia smieci w pamieci -
>>>bo>jeszcze takiego nie spotkalem.
>>>A ja tak. Netscape, realplayer, java-vm, wtyczki do mplayera, gxine
>>>i pewnie jeszcze costam, co pada niewystarczajaco czesto zebym
>>>zauwazyl.
>>hmmm - nie mam jak sprawdzic - u mnie to nie za bardzo chce padac :)
> Realplayer i java ci nie padaja? No to jakis cudowny masz komputer albo
> w ogole jestes cudowny i czarujesz te programy zeby nie padaly.
> Realplayer to najgorszy kawalek softu jakiego kiedykolwiek uzywalem
> (oczywiscie takie mam wrazenie ;). Dopiero na gentoo dziala mi
> nieszkodliwie (tzn dziala i jak pada to nic specjalnie nie psuje).

java nie pada (sama i z netbeans). Z realplayerem nie wiem uzywam xmms.
Mozilla nie wylatuje. Pan nie wylatuje. Faktem jest ze moglem napisac ze
starego softu nie uzywam. BTW po co Ci realplayer - sa lepsze narzedzia.
>>Z moich obserwacji wynika ze jest to troche bardziej rozmyte. A serwer
>>POP3/IMAP rzeczywiscie moze byc bardzo przypchany w ciagu pierwszej
>>godziny pracy firmy.
> No a serwer aplikacji w drugiej godzinie, jak juz ludzie wypija kawe i
> odpowiedza na maile.

sorry, nie rozumie co ma serwer aplikacji do odpowiadania na maile. BTW
w zwyklych/normalnych firmach serwer pocztowy jest *zdecydowanie*
oddzielony od serwerow aplikacyjnych.
>>>Poza tym duzy komputer o mocy obliczeniowej pieciu mniejszych jest
>>>zdecydowanie drozszy niz piec malych maszyn. Jakos tak jest, ze
>>>grafika itp dziala w oparciu o mocne koncowki.
>>?? robiles obliczenia?
> Robilem i nie robilem. Zalezy o co ci chodzi, bo nie rozumiem.

ze to zdecydowanie drozsze
>>Tym bardziej ze te piec malych maszyn to nie
>>moga byc takie zupelnie male maszyny.
> A niby dlaczego nie moga? Jak najbardziej moga i chyba zeby to mialo
> maksymalny sens finansowy to nawet powinny to byc zupelnie male maszynki
> bootowane z sieci lub ze szczatkowego systemu lokalnego.

nie zrozumiales? porownanie 1 serwer + 5 cienkich klientow - kontra - 5
maszyn do rozsadnej pracy z AutoCAD'em (jak sie domyslam z obliczeniami
metoda elementow skonczonych - bo cos wspominales ze maja byc
obliczenia). Te 5 maszyn musi byc jednak odpowiedniej mocy (i co sie z
tym wiaze ceny).
>>>>A co Ty takiego obliczasz ??
>>>Robie wykresy z danych jakie zarejestrowalem. Dane wymagaja roznego
>>>rodzaju obrobek i trzeba to jakos zrobic. W windowsie zalatwialem to
>>>Originem a w linuksie rzexbie gnuplotem+python.
>>A to moze cos innego by sie znalazlo.
> Jedyny gnuplot jest wystarczajaco "cwany" zeby sie polapac w sieczce
> jaka robi zmiana lokalizacji na winnt z danymi. Jak mialem lokalizacje
> US to dane zapisywalo z kropkami. Jak mialem lokalizacje PL to z
> przecinkami.

jak by ci to - to reguluja normy. Mnie tez to czasem wnerwia bo
przyzwyczailem sie do kropki jako "przecinka" w liczbach.
> Poza tym program daje output w konkretnym formacie i
> potrzeba zeby program umial sie w nim polapac. Nic nie umie i masz
> zabawe w copy-paste czy w skryptowanie itp.

raczej skryptowanie
> W praktyce jedyny naprawde dobry program do tych spraw to gnuplot, a to
> jest CLI i do tego gnuplot nic z tymi danymi nie umie robic. Trzeba
> wszystko samemu oskryptowac i podac mu wynik do wyswietlenia. Ale do
> tego trzeba sie nauczyc jezyka programowania - to sie nie oplaca w 90+%
> przypadkow. Ja sie za to wzialem, bo wole myslec niz pracowac i mialem
> wymowke.

:D
>>>Samo sie (tzn scifinder pod wine) nie instaluje, uruchamia sie ale
>>>nie dziala. Nie mam zdrowia przegryzac sie przez konfiguracje wine i
>>>podobnych. Nie chce mi sie z tym szarpac. Juz bym wolal jakis client
>>>dla XP, bo sa takie. Slabo troche chodza, ale jeden program dadza
>>>rade pociagnac.
>>vnc ? serwer na XP, dostep kliencki przez www lub dedykowanego
>>klienta.
> To moze dzialac. Co nie zmienia faktu ze to co dostaje na ekranie jest
> pokaszanione itp. Ale daje sie uzyc, sadzac po tym co probowalem.

pokaszanione? Akurat vnc i tightvnc przerabialem w konfiguracjach
win-win, unix-unix, unix-win i win-unix. I jakos kaszanienia ekranu nie
widzialem - sorry 1 raz widzialem - cos sie kaszanilo w oknie podgladu
wiadomosci w OE - ale to wszystko.
>>>Ja sobie swego czasu narobilem klopotow w linuksie - mimo ze
>>>opisany.
>>oczywiscie z root'a
> Nigdy nie pracowalem z roota, jesli o to ci chodzi. A i z konta
> uzytkownika narobilem sobie klopotow, bo w CLI latwo sie pomylic i
> skasowac nie to co sie chcialo itp.

z kont uzytkownikow zmieniales skrypty w /etc ? i udalo ci sie zapisac
wyniki w /etc ? WOW !!!
>>>9.1 i teraz 9.2 i dalej nie dziala OOTB na moim laptopie. Jest
>>>troche lepiej bo juz sie nie wywala na odmontowywaniu partycji, ale
>>>dalej glupieje na mojej nagrywarce, dalej startuje "latami" bo stara
>>>sie usilnie polaczyc z siecia, ktorej nie mam, i zanim dojdzie do
>>>tego wniosku to sie schodzi.   ~~~~~~~~~~~~~~~
>>o to tu masz cos sknocone - w mojej sieci czasem cos pada, ale linuks
>>sie podnosi bez duzych opoxnien.
> Wcale nie mam sieci - w tym rzecz ze zanim MDK dojdzie do tego wniosku
> to mu sie schodzi.
> Oczywiscie mozna sobie z tym poradzic, ale OOTB dziala xle a o tym
> dyskutujemy.

MDK 91 byl instalowany na kompie ktory nie mial sieci - startowal szybko
i bez problemow OOtB. Potem zostala dolozona siec i dalej dzialal i
ochoczo startowal bez wzgledu na to czy udalo mu sie dostac info z dhcp.
>>>Za to nowe featury polegaja na tym, ze grafika w trybie tekstowym
>>>(tzn te proste okienka w stylu mc, jeda czy kudzu) sie rozjezdza.
>>>Nie wiem dlaczego - dawniej tego nie bylo. Mc w trybie tekstowym
>>>stal sie nieuzywalny. Mozna to ominac, reszte naprawic, system
>>>dopiescic - ale windowsow nie potrzeba naprawiac i dopieszczac a
>>>gentoo lepiej sie do tego nadaje w linuksie - przynajmniej z mojego
>>>punktu widzenia.
>>o ciekawostka z tym mc - w 91 troche dzialalem z konsoli i mc wygladal
>>"normalnie" - sprawdze jak w 92.
> Jesli okienka linuxconf (przy wykrywaniu zmian w sprzecie) normalnie ci
> sie wyswietlaja to pewnie reszta tez bedzie dzialac. U mnie i jedno i
> drugie sie xle wyswietla. W 9.1 dzialalo.

linuxconf - teraz to jest niemodne :D. Centrum sterowania mandrake "is in"
>>>>no to moze mamy inne dystrybucje :) - sorry MSPANC bo u mnie dziala.
>>>Na moim desktopie tez pewnie dziala. No i co z tego? Kernel 0.01 tez
>>>dzialal, tyle ze wylacznie na kompie Linusa.
>>klamiesz :) - nie bylo tak niskiej wersji kernela.
> No to sie czepiaj O'Reily. Running Linux. Jest gdzies na sieci dostepne
> za darmo.

a masz pod reka odnosnik?
>>BTW pierwsza
>>dystrybucja ktora mialem w rekach miala AFAIR 0.95.
> No i co z tego? Ja pierwszego mialem MDK 8.2, czyli wczesniejszych nie
> bylo?

to z tego ze to byla jedna z (naj)wczesniejszych wersji oddanych w lapy
uzytkownikow.
>>>Czyli albo napisz cos konstruktywnego w tej sprawie, cos do czego
>>>bede mogl sie odniesc, albo sobie podaruj to "dzialanie".
>>ale co moge dodac konstrukcyjnego oprocz SOA#1 - mam specjalnie
>>wywalic kernel ?
> Nie rozumiesz jednej rzeczy, najwyraxniej. Jak system nie dziala OOTB w
> 10% przypadkow to sie mowi ze nie dziala, a nie ze dziala w 90%
> przypadkow. Kupujesz sprzet za kupe kasy i nie dziala - rozumiesz?
> Wywaliles kupe kasy w bloto.

Tak samo jest z pewnymi konfiguracjami pod winde - a jednak wszyscy
twierdza ze dziala.
> W realiach zeby byc pewnym przyzwoitego dzialania potrzebujesz
> windowsow, przynajmniej kupujac w miare nowego laptopa. No to linuks nie
> pozwala ci nic zaoszczedzic.
> Poza tym jak kupujesz laptopa bez systemu to robisz to w innego typu
> sklepach niz te ktore sprzedaja normalne laptopy. Dogadujesz sie z
> kombinatorami, lagodnie mowiac. Ja na tym nic nie zyskalem finansowo, bo
> mnie oszukali. Ale tak jest jak sie czlowiek dogaduje z ludxmi ktorzy
> dzialaja na granicy prawa.

AFAIR byly orginalne laptopy z preinstalowanym linuxem - ale to na pewno
przed centrino.
>>>A ty robisz cos konkretnego na tych komputerach czy po prostu nimi
>>>administrujesz? Bo to znaczaca roznica.
>>konkretnego tak, w administracje sam sie wrobilem. Ale to historia -
>>od 3 lat tego nie robie
> No i jakie konkretne rzeczy sa dobrze oprogramowane na linuksie? Bo ja
> poza administracja to jeszcze na nic nie trafilem.

troche za duzo wyciales:
"
hmm - jak czegos konkretnego szukalem z wolnego oprogramowania na
sun'y to zwykle znajdowalem - wiekszosc zostala sportowana na linux'a
^^^^^
"
a konkrety - programowanie - przetwarzanie rownolegle i bazy danych. O
edycji tekstow i obrobce danych nie wspomne.
>>>Widocznie nikomu sie nie chcialo napisac. No i czego to ma niby
>>>dowodzic?
>>"No i na to akurat soft zawsze byl - xfree." - z tym bylo roznie.
> Na uniksach xfree jest od "zawsze". Stad nie ma problemu z
> oprogramowaniem linuksa w tych zastosowaniach.

na unixach to "od zawsze" byly X-windowsy. Xfree to port X-windows na
linux'a AFAIR.
--
Fuma K






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 
No new posts Kiedy OLED ?

WW

0

0

2010-01-16 16:29:31

No new posts Pozegnanie z desktopem dla mainstreamu, kiedy

Radek

0

0

2010-03-08 10:28:02

No new posts Kiedy u nas dorozki zabija kogos na rynku?

Arek

0

0

2010-01-29 02:25:46


Who is online

Users browsing this forum: Marek Dzwonnik,Maciek C,Janusz,axial, prezenty and 8 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie