Dnia 04-01-02 18:16, Uzytkownik Andrzej Rosa napisal:
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> On Fri, 02 Jan 2004 17:07:08 +0100
> Fuma K wrote:
>>Dnia 04-01-02 16:19, Uzytkownik Andrzej Rosa napisal:
>>>On Fri, 02 Jan 2004 11:59:10 +0100
>>>Fuma K wrote:
>>>>Sorry - jaki program pod *nix'em pada i zostawia smieci w pamieci -
>>>bo>jeszcze takiego nie spotkalem.
>>>A ja tak. Netscape, realplayer, java-vm, wtyczki do mplayera, gxine
>>>i pewnie jeszcze costam, co pada niewystarczajaco czesto zebym
>>>zauwazyl.
>>hmmm - nie mam jak sprawdzic - u mnie to nie za bardzo chce padac :)
> Realplayer i java ci nie padaja? No to jakis cudowny masz komputer albo
> w ogole jestes cudowny i czarujesz te programy zeby nie padaly.
> Realplayer to najgorszy kawalek softu jakiego kiedykolwiek uzywalem
> (oczywiscie takie mam wrazenie ;). Dopiero na gentoo dziala mi
> nieszkodliwie (tzn dziala i jak pada to nic specjalnie nie psuje).
java nie pada (sama i z netbeans). Z realplayerem nie wiem uzywam xmms.
Mozilla nie wylatuje. Pan nie wylatuje. Faktem jest ze moglem napisac ze
starego softu nie uzywam. BTW po co Ci realplayer - sa lepsze narzedzia.
>>Z moich obserwacji wynika ze jest to troche bardziej rozmyte. A serwer
>>POP3/IMAP rzeczywiscie moze byc bardzo przypchany w ciagu pierwszej
>>godziny pracy firmy.
> No a serwer aplikacji w drugiej godzinie, jak juz ludzie wypija kawe i
> odpowiedza na maile.
sorry, nie rozumie co ma serwer aplikacji do odpowiadania na maile. BTW
w zwyklych/normalnych firmach serwer pocztowy jest *zdecydowanie*
oddzielony od serwerow aplikacyjnych.
>>>Poza tym duzy komputer o mocy obliczeniowej pieciu mniejszych jest
>>>zdecydowanie drozszy niz piec malych maszyn. Jakos tak jest, ze
>>>grafika itp dziala w oparciu o mocne koncowki.
>>?? robiles obliczenia?
> Robilem i nie robilem. Zalezy o co ci chodzi, bo nie rozumiem.
ze to zdecydowanie drozsze
>>Tym bardziej ze te piec malych maszyn to nie
>>moga byc takie zupelnie male maszyny.
> A niby dlaczego nie moga? Jak najbardziej moga i chyba zeby to mialo
> maksymalny sens finansowy to nawet powinny to byc zupelnie male maszynki
> bootowane z sieci lub ze szczatkowego systemu lokalnego.
nie zrozumiales? porownanie 1 serwer + 5 cienkich klientow - kontra - 5
maszyn do rozsadnej pracy z AutoCAD'em (jak sie domyslam z obliczeniami
metoda elementow skonczonych - bo cos wspominales ze maja byc
obliczenia). Te 5 maszyn musi byc jednak odpowiedniej mocy (i co sie z
tym wiaze ceny).
>>>>A co Ty takiego obliczasz ??
>>>Robie wykresy z danych jakie zarejestrowalem. Dane wymagaja roznego
>>>rodzaju obrobek i trzeba to jakos zrobic. W windowsie zalatwialem to
>>>Originem a w linuksie rzexbie gnuplotem+python.
>>A to moze cos innego by sie znalazlo.
> Jedyny gnuplot jest wystarczajaco "cwany" zeby sie polapac w sieczce
> jaka robi zmiana lokalizacji na winnt z danymi. Jak mialem lokalizacje
> US to dane zapisywalo z kropkami. Jak mialem lokalizacje PL to z
> przecinkami.
jak by ci to - to reguluja normy. Mnie tez to czasem wnerwia bo
przyzwyczailem sie do kropki jako "przecinka" w liczbach.
> Poza tym program daje output w konkretnym formacie i
> potrzeba zeby program umial sie w nim polapac. Nic nie umie i masz
> zabawe w copy-paste czy w skryptowanie itp.
raczej skryptowanie
> W praktyce jedyny naprawde dobry program do tych spraw to gnuplot, a to
> jest CLI i do tego gnuplot nic z tymi danymi nie umie robic. Trzeba
> wszystko samemu oskryptowac i podac mu wynik do wyswietlenia. Ale do
> tego trzeba sie nauczyc jezyka programowania - to sie nie oplaca w 90+%
> przypadkow. Ja sie za to wzialem, bo wole myslec niz pracowac i mialem
> wymowke.
:D
>>>Samo sie (tzn scifinder pod wine) nie instaluje, uruchamia sie ale
>>>nie dziala. Nie mam zdrowia przegryzac sie przez konfiguracje wine i
>>>podobnych. Nie chce mi sie z tym szarpac. Juz bym wolal jakis client
>>>dla XP, bo sa takie. Slabo troche chodza, ale jeden program dadza
>>>rade pociagnac.
>>vnc ? serwer na XP, dostep kliencki przez www lub dedykowanego
>>klienta.
> To moze dzialac. Co nie zmienia faktu ze to co dostaje na ekranie jest
> pokaszanione itp. Ale daje sie uzyc, sadzac po tym co probowalem.
pokaszanione? Akurat vnc i tightvnc przerabialem w konfiguracjach
win-win, unix-unix, unix-win i win-unix. I jakos kaszanienia ekranu nie
widzialem - sorry 1 raz widzialem - cos sie kaszanilo w oknie podgladu
wiadomosci w OE - ale to wszystko.
>>>Ja sobie swego czasu narobilem klopotow w linuksie - mimo ze
>>>opisany.
>>oczywiscie z root'a
> Nigdy nie pracowalem z roota, jesli o to ci chodzi. A i z konta
> uzytkownika narobilem sobie klopotow, bo w CLI latwo sie pomylic i
> skasowac nie to co sie chcialo itp.
z kont uzytkownikow zmieniales skrypty w /etc ? i udalo ci sie zapisac
wyniki w /etc ? WOW !!!
>>>9.1 i teraz 9.2 i dalej nie dziala OOTB na moim laptopie. Jest
>>>troche lepiej bo juz sie nie wywala na odmontowywaniu partycji, ale
>>>dalej glupieje na mojej nagrywarce, dalej startuje "latami" bo stara
>>>sie usilnie polaczyc z siecia, ktorej nie mam, i zanim dojdzie do
>>>tego wniosku to sie schodzi. ~~~~~~~~~~~~~~~
>>o to tu masz cos sknocone - w mojej sieci czasem cos pada, ale linuks
>>sie podnosi bez duzych opoxnien.
> Wcale nie mam sieci - w tym rzecz ze zanim MDK dojdzie do tego wniosku
> to mu sie schodzi.
> Oczywiscie mozna sobie z tym poradzic, ale OOTB dziala xle a o tym
> dyskutujemy.
MDK 91 byl instalowany na kompie ktory nie mial sieci - startowal szybko
i bez problemow OOtB. Potem zostala dolozona siec i dalej dzialal i
ochoczo startowal bez wzgledu na to czy udalo mu sie dostac info z dhcp.
>>>Za to nowe featury polegaja na tym, ze grafika w trybie tekstowym
>>>(tzn te proste okienka w stylu mc, jeda czy kudzu) sie rozjezdza.
>>>Nie wiem dlaczego - dawniej tego nie bylo. Mc w trybie tekstowym
>>>stal sie nieuzywalny. Mozna to ominac, reszte naprawic, system
>>>dopiescic - ale windowsow nie potrzeba naprawiac i dopieszczac a
>>>gentoo lepiej sie do tego nadaje w linuksie - przynajmniej z mojego
>>>punktu widzenia.
>>o ciekawostka z tym mc - w 91 troche dzialalem z konsoli i mc wygladal
>>"normalnie" - sprawdze jak w 92.
> Jesli okienka linuxconf (przy wykrywaniu zmian w sprzecie) normalnie ci
> sie wyswietlaja to pewnie reszta tez bedzie dzialac. U mnie i jedno i
> drugie sie xle wyswietla. W 9.1 dzialalo.
linuxconf - teraz to jest niemodne :D. Centrum sterowania mandrake "is in"
>>>>no to moze mamy inne dystrybucje :) - sorry MSPANC bo u mnie dziala.
>>>Na moim desktopie tez pewnie dziala. No i co z tego? Kernel 0.01 tez
>>>dzialal, tyle ze wylacznie na kompie Linusa.
>>klamiesz :) - nie bylo tak niskiej wersji kernela.
> No to sie czepiaj O'Reily. Running Linux. Jest gdzies na sieci dostepne
> za darmo.
a masz pod reka odnosnik?
>>BTW pierwsza
>>dystrybucja ktora mialem w rekach miala AFAIR 0.95.
> No i co z tego? Ja pierwszego mialem MDK 8.2, czyli wczesniejszych nie
> bylo?
to z tego ze to byla jedna z (naj)wczesniejszych wersji oddanych w lapy
uzytkownikow.
>>>Czyli albo napisz cos konstruktywnego w tej sprawie, cos do czego
>>>bede mogl sie odniesc, albo sobie podaruj to "dzialanie".
>>ale co moge dodac konstrukcyjnego oprocz SOA#1 - mam specjalnie
>>wywalic kernel ?
> Nie rozumiesz jednej rzeczy, najwyraxniej. Jak system nie dziala OOTB w
> 10% przypadkow to sie mowi ze nie dziala, a nie ze dziala w 90%
> przypadkow. Kupujesz sprzet za kupe kasy i nie dziala - rozumiesz?
> Wywaliles kupe kasy w bloto.
Tak samo jest z pewnymi konfiguracjami pod winde - a jednak wszyscy
twierdza ze dziala.
> W realiach zeby byc pewnym przyzwoitego dzialania potrzebujesz
> windowsow, przynajmniej kupujac w miare nowego laptopa. No to linuks nie
> pozwala ci nic zaoszczedzic.
> Poza tym jak kupujesz laptopa bez systemu to robisz to w innego typu
> sklepach niz te ktore sprzedaja normalne laptopy. Dogadujesz sie z
> kombinatorami, lagodnie mowiac. Ja na tym nic nie zyskalem finansowo, bo
> mnie oszukali. Ale tak jest jak sie czlowiek dogaduje z ludxmi ktorzy
> dzialaja na granicy prawa.
AFAIR byly orginalne laptopy z preinstalowanym linuxem - ale to na pewno
przed centrino.
>>>A ty robisz cos konkretnego na tych komputerach czy po prostu nimi
>>>administrujesz? Bo to znaczaca roznica.
>>konkretnego tak, w administracje sam sie wrobilem. Ale to historia -
>>od 3 lat tego nie robie
> No i jakie konkretne rzeczy sa dobrze oprogramowane na linuksie? Bo ja
> poza administracja to jeszcze na nic nie trafilem.
troche za duzo wyciales:
"
hmm - jak czegos konkretnego szukalem z wolnego oprogramowania na
sun'y to zwykle znajdowalem - wiekszosc zostala sportowana na linux'a
^^^^^
"
a konkrety - programowanie - przetwarzanie rownolegle i bazy danych. O
edycji tekstow i obrobce danych nie wspomne.
>>>Widocznie nikomu sie nie chcialo napisac. No i czego to ma niby
>>>dowodzic?
>>"No i na to akurat soft zawsze byl - xfree." - z tym bylo roznie.
> Na uniksach xfree jest od "zawsze". Stad nie ma problemu z
> oprogramowaniem linuksa w tych zastosowaniach.
na unixach to "od zawsze" byly X-windowsy. Xfree to port X-windows na
linux'a AFAIR.
--
Fuma K