|
Ahoj!
Wczoraj na allegro widzialem do kupienia log dla jachtu.
Linka nie podam zeby nie bylo ze reklama, zreszta w/w log
mial jedna zasadnicza wade - cene cos > 350PLN...
Log skladal sie z czesci elektronicznej - wyswietlacza LCD
pokazujacego predkosc aktualna, a na zyczenie dystans, predkosc
max, srednia etc. Do tego byl czujnik i cos do zamontowania
na zewnatrz - taka srubka z magnesem. Pomysl zawieral sie w
tym ze srubka jest na zewnatrz, a kabelek od logu z czujnikiem
w srodku. (Nie bedzie dzialac w jachtach ze stalowym kadlubem...)
Cos wam swita? :-) Mnie to bardzo przypomina... licznik rowerowy!!
W zasadzie jesli by zmontowac cos takiego jak srubka (mialem
na mysli mini srube od silnika a nie np. M5) z magnesikiem
zanurzona w wodzie i do tego zblizyc czujnik od licznika
rowerowego to mamy log! I nie za 300 a za 30 PLN.
(oczywiscie za najprostszy licznik predkosc +
dystans - jak ktos chce miec jeszcze bajery to ciut
drozej)
Moze odkrywam juz cos odkrytego, ale ciekawi mnie czy ktos
probowal? Moze ktos czegos takiego uzywa?
Nizej pare moich uwag i przemyslen narazie teoretycznych:
1. Oczywiscie zasieg czujnika z licznika rowerowego nie pozwoli
na montowanie go wewnatrz kadluba (a moze?) ale to czyba niewielka
niedogodnosc.
2. Licznik musi byc z tych z duzym zakresem skalowania. Mialem
kilka licznikow - niektore wymagaly podania srednicu kola - te
raczej odpadaja. Inne wymagaly podania liczby z tabelki - np.
kolo 26' - 700, 24' - 866, itp. Taki typ licznika powinien
pozwolic wyskalowac i liczyc predkosci dla szybkoobrotowej
srubki...
3. Gdzie montowac? Pod dnem kiepsko bo mozna zerwac. Na
burcie? W kazdym razie tam gdzie przeplyw jest w miare
rownomierny i bez zawirowan.
4. Skalowanie... no coz potrzebny jest znany dystans,
mp 500m. Plyniemy i patrzymy na przeplynieta droge.
Jesli droga sie mniej wiecej zgadza to predkosc tez.
5. Oczywiscie dokladnosc bedzie pewnie +/- 10%, ale
i tak mozliwosc zamontowania sobie logu takim kosztem
na kazdej lodce to chyba fajna sprawa.
Rzucam temat pod dyskusje. Napewno jeszcze cos fajnego
podrzucicie.
Pozdrawiam,
Kajetan Krupinski
|